Magdalena Adaś

Skuteczna fizjoterapia dzieci

3 lata temu

Co zrobić, gdy niemowlę ulewa?

Pierwszy rok życia

Ulewanie po karmieniu jest częstym problemem u nowo narodzonych dzieci. Niemowlę z tym problemem wielokrotnie budzi się w nocy, wywołując stres i niepokój rodziców. Często powtarzające się ulewanie mleka u noworodka może prowadzić do zaburzenia prawidłowego przybierania masy dziecka. Jednak kompleksowe podejście do problemu, połączone z odpowiednimi metodami fizjoterapii, mogą przynieść ulgę maluszkowi. Jeżeli Twoje dziecko ulewa, ma twardy brzuszek, pozbywa się dużej ilości gazów i jest niespokojne, ten artykuł będzie dla Ciebie pomocny.

Czym różni się ulewanie od wymiotowania?

Wielu młodych rodziców ma problem z odróżnieniem wymiotów od ulewania. Nie jest to jednak trudne, wystarczy znać różnice między nimi. Ulewanie po karmieniu jest związane z przejściowym etapem rozwoju niedojrzałego jeszcze układu pokarmowego u niemowląt. Podczas karmienia lub niedługo po nim pokarm wypływa z cienką strużką z buzi dziecka, jest go niewiele, a sytuacja ta nie wywołuje płaczu i złego samopoczucia dziecka. Wymioty, w przeciwieństwie do ulewania, to gwałtowne oddawanie treści pokarmowej i wiążą się one ze skurczami w brzuszku maluszka. Wymiotujące dziecko jest przestraszone, że coś mu dolega, dlatego płacze i nie łatwo daje się uspokoić.

Jakie są tego przyczyny?

Warto zaznaczyć, że ulewanie mleka u noworodka nie zawsze wiąże się z jakimś problemem w jego ciele. Jeżeli ulewanie zdarza się sporadycznie, może to oznaczać, że pokarm był podany dziecku zbyt szybko lub maluch był bardzo głodny i zbyt łapczywie przełykał. Inną przyczyną może być zbyt duża ilość pokarmu, która nie zmieściła się w żołądku maluszka. Jeżeli ulewanie jest sporadyczne i nie wpływa na prawidłowy przyrost masy ciała dziecka, nie powinno budzić niepokoju u rodziców, gdyż wymaga jedynie odpowiedniej pielęgnacji dziecka.

Jeżeli mimo wprowadzonych zmian, dziecko nadal ulewa, należy rozważyć inne przyczyny, m.in.:

  • kolki,
  • refluks,
  • nietolerancja laktozy,
  • alergia,
  • zablokowanie nerwu błędnego.

Kolki

Objawy: wzdęcia, zwiększone wydalanie gazów

Pojawiają się w różnych momentach dnia. Stwierdza się je jeżeli występują codziennie w okresie 3 tygodni, minimum 3 razy dziennie, po 3 godziny. Mimo uspokajania dziecko nieustannie, przeraźliwie płacze.

Przyczyn można upatrywać się w nie w pełni wykształconym układzie pokarmowym, który nie produkuje wystarczającej ilości enzymów trawiennych. Inną przyczyna może być podrażnienie jelit lub nerwów zaopatrujących jamę brzuszną.

Refluks

U większości dzieci (85%) choroba refluksowa zaczyna się już w 1 tygodniu życia.

Objawy: ulewanie tuż po posiłku lub do 20 minut po nim. Wymioty te określa się, jako typ ,,fontanna”, gdyż przebiegają z dużym ciśnieniem.

Przyczyny: niedomykalność dolnego zwieracza żołądka, skutkująca cofaniem się treści pokarmowej do przełyku.

Nietolerancja laktozy

Objawy: zwiększone uwalnianie gazów oraz wzdęcia, twardy brzuszek, ból brzucha, wzmożona perystaltyka jelit, wodnisty stolec, gromadzenie wody, ulewanie mlekiem – po około 2 godzinach od posiłku

Przyczyny: zbyt niski poziom laktazy – enzymu trawiącego laktozę lub nieodpowiednie pH w jelitach.

Alergia

Alergie powodujące ulewania pochodzą z problemów toczących się w jelitach.

Objawy: widoczne na skórze (ciemieniuszka, suchość skóry, wysypka wokół ust), produkcja śluzu, chlustające wymioty (ulewanie dużej ilości treści pokarmowej, bezpośrednio po karmieniu, z dużym ciśnieniem), ulewanie do 2 godzin po karmieniu

Przyczyny: predyspozycje rodzinne, niedotlenienie (brak odpowiedniej wentylacji pokoju dziecka)

Jak sobie z tym radzić?

Leczenie ulewania i złego samopoczucia maluszka nie należy do najłatwiejszych. Zazwyczaj wiąże się w wizytami u wielu specjalistów, zmianą pokarmu, przyjmowaniem leków. W wielu przypadkach żadna z tych metod nie przynosi rezultatu, a po kilku ciężkich miesiącach dziecko ,,wyrasta” z problemów.

Nie wszyscy wiedzą, że są sposoby fizjoterapii oddziałujące na problemy związane z ulewaniem pokarmu u niemowląt. Wykorzystuje się techniki wisceralne, które dotyczą narządów wewnętrznych oraz techniki osteopatyczne. Ich celem jest uwolnienie nerwów czaszkowych, które mogą powodować wyżej wymienione objawy.

W leczeniu ulewania istotna jest również odpowiednia pielęgnacja dziecka. Należy pamiętać o tych zasadach:

  1. Jeżeli karmisz piersią, odciągnij najpierw nadmiar pokarmu, aby ułatwić dziecku rozpoczęcie ssania.
  2. Zadbaj o to, aby dziecko mogło jeść spokojnie, nie było rozdrażnione i nie płakało. Pośpiech sprawia, ze dziecko połyka duże ilości powietrza, co może przyczyniać się do wzdęć i ulewania.
  3. Dziecko powinno ssać pierś w pozycji półleżącej (odchylone o około 30 stopni). Pomocne bywają butelki antykolkowe, które zapobiegają połykaniu powietrza.
  4. Nie zapominaj o odbijaniu po każdym karmieniu lub nawet kilkakrotnie w jego trakcie. Ułóż dziecko pionowo na swym ramieniu i spokojnie zaczekaj, aż sobie odbije.
  5. Po karmieniu odczekaj chwilę. Noś dziecko w pozycji pionowej, co ułatwi transport pokarmu w jego jelitach. Układając je w łóżeczku, w miarę możliwości ułóż je na boku lub w taki sposób, żeby główka i tułów były nieco wyżej. Nie zalecam jednak poduszek typu klin.
  6. Nie przewijaj najedzonego dziecka, gdyż powoduje to uciskanie brzuszka, a w efekcie ulewanie pokarmu.
  7. Pomoc można uzyskać również u doświadczonych doradców laktacyjnych.

Jak pomogłam Marysi?

Kika miesięcy temu trafiła do mnie mama z roczną córeczką Marysią. Z wywiadu dowiedziałam się, że dziecko ulewa po posiłku, w różnych sytuacjach dnia codziennego, np. gdy czworakuje lub leży na brzuszku oraz w nocy. Marysia każdej nocy wybudzała się kilkakrotnie z powodu ulewania. Skutkowało to niewyspaniem i złym samopoczuciem. Wcześniejsze leczenie fizjoterapeutyczne, konsultacje lekarskie i kilkakrotna zmiana pokarmu nie przyniosły ulgi w ulewaniu.

Na pierwszej wizycie wykonałam techniki osteopatyczne, które miały na celu uwolnienie nerwu błędnego, zrównoważenie napięć w okolicy podstawy czaszki, górnego otworu klatki piersiowej, powłok brzusznych i miednicy. Po tygodniu spotkałam się z Marysią i jej mamą po raz kolejny. Usłyszałam, że dziecko przez 5 dni spało spokojnie, dopiero w ostatnich 2 wybudziła się w nocy i to nie kilkakrotnie, a jedynie raz. Uznałam, że wybrałam dobry kierunek terapii i wykonałam ją jeszcze dwukrotnie. Po 3 wizycie po ulewaniu nie było już ma śladu, a Marysia i jej rodzice śpią spokojnie!

Podsumowanie

Być może nie na wszystkie dzieci techniki osteopatyczne działają tak dobrze. Jednak Marysia jest dowodem na to, że czasem fizjoterapia może zdziałać cuda, nawet w sytuacjach, które wydają się już beznadziejne.

Mam nadzieję, że artykuł był dla Ciebie ciekawy. Jeżeli masz do mnie jakieś pytania, skontaktuj się ze mną na Fb lub LinkedIn.

Magdalena Adaś

Skuteczna fizjoterapia dzieci

Masz pytania?

Zapraszam Cię do grupy na fb

Dołącz

Webinary

z autorem bloga

3000 osób online oglądało

Prawidłowa pielęgnacja niemowląt 1-6 mies.

Możemy wysłać Ci link do nagrania

Wystarczy Twój email

Wideokonsultacja

z autorem bloga

Mogę Ci jeszcze jakoś pomóc?

Ofertę otrzymasz na email